Jak uniknąć podwójnej płatności za te same roboty budowlane?

autor: Alicja Mizerska   |   data dodania: 02-11-2016

Ochrona podwykonawców realizujących roboty budowlane, polegająca na możliwości żądania zapłaty za wykonane prace bezpośrednio od inwestora, powoduje, że inwestor może być zmuszony do zapłaty wynagrodzenia dwukrotnie – zarówno generalnemu wykonawcy, jak i podwykonawcy. Ryzyko podwójnej płatności można jednak istotnie zminimalizować, wprowadzając odpowiednie postanowienia do umowy o roboty budowlane.

Łatwość powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy zgodnie z art. 6471 Kodeksu cywilnego powoduje, że inwestor ponosi poważne ryzyko związane z płatnościami za wykonane roboty budowlane. Nawet po dokonaniu zapłaty na rzecz generalnego wykonawcy, gdy wydaje się, że budowa została rozliczona, podwykonawca może skutecznie zgłosić do inwestora swoje roszczenie o zapłatę. Co więcej, z żądaniem zapłaty podwykonawca może wystąpić długo po dokonaniu odbioru inwestycji (termin przedawnienia wynosi dla takich roszczeń 3 lata). W przypadku, gdy inwestor nie uwzględni tego problemu już na etapie zawierania umowy z generalnym wykonawcą, bardzo trudno będzie mu bronić się przez koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów związanych z ponowną zapłatą za roboty zrealizowane przez podwykonawcę.

Z tego powodu umowy o roboty o generalne wykonawstwo inwestycji coraz częściej zawierają rozbudowane, szczegółowe regulacje dotyczące zasad wypłaty wynagrodzenia w odniesieniu do robót wykonywanych przy pomocy podwykonawców. Przede wszystkim wypłata wynagrodzenia na rzecz generalnego wykonawcy może być uzależniona od przedstawienia przez generalnego wykonawcę dowodów odzwierciedlających stan rozliczeń z podwykonawcami. Takimi dowodami mogą być oświadczenia podwykonawców o braku zaległości płatniczych, faktury podwykonawców wraz z dowodami zapłaty, zestawienia zapłaconych faktur oraz zaległych płatności.

W podobny sposób inwestor może się zabezpieczyć, dokonując na podstawie umowy o generalne wykonawstwo płatności należnej generalnemu wykonawcy częściowo bezpośrednio na rzecz podwykonawców (na podstawie przekazu). W tym wariancie umowa może przewidywać, że inwestor otrzymuje od generalnego wykonawcy fakturę wraz z fakturami podwykonawców, ich oświadczeniami, że kwoty wskazane na tych fakturach wyczerpują ich roszczenia z tytułu wynagrodzenia za daną część robót, oraz zgodą generalnego wykonawcy na dokonanie płatności bezpośrednio na rzecz podwykonawców.

Oba powyższe rozwiązania wymagają od inwestora wzmożonej kontroli prawidłowości rozliczeń z podwykonawcami. Są one jednak dość proste i skuteczne, o ile inwestor jest w stanie zapewnić sprawną obsługę rozliczeń na budowie z uwzględnieniem zakresu robót objętych umowami podwykonawczymi i harmonogramu inwestycji.

Innym rozwiązaniem jest zawieranie przez inwestora umów bezpośrednio z podwykonawcami, aby uniknąć zatrudniania podwykonawców przez generalnego wykonawcę. Sposób ten sprawdzi się, jeśli inwestor jednocześnie zadba o dobrą koordynację wszystkich wykonawców zaangażowanych w realizację inwestycji – czy to przy pomocy własnych służb, czy też za pomocą zatrudnionego podmiotu zewnętrznego (którym może być również generalny wykonawca).

Powyższe propozycje mają charakter zapobiegawczy, czyli zmniejszający ryzyko konieczności podwójnej zapłaty poprzez monitorowanie albo przejęcie rozliczeń z podwykonawcami przez inwestora. Inwestor może chronić swoje interesy również w inny sposób – zabezpieczając się na wypadek zgłoszenia roszczeń przez podwykonawców poprzez zawieranie umów ubezpieczenia albo wymagając ustanowienia zabezpieczeń przez generalnego wykonawcę. Z uwagi na wysokie koszty ubezpieczenia płatności, częściej stosowanym środkiem jest zobowiązanie generalnego wykonawcy do wniesienia zabezpieczenia na pokrycie ewentualnych roszczeń regresowych inwestora z tytułu dokonania zapłaty na rzecz podwykonawców. Zabezpieczenie to może być częścią gwarancji należytego wykonania umowy (np. w postaci gwarancji bankowej czy kwot zatrzymanych) lub mieć charakter odrębny. Wadą tego rozwiązania jest zwykle niska kwota takich zabezpieczeń, sięgająca najczęściej tylko kilku procent kwoty wynagrodzenia generalnego wykonawcy.

Co jeszcze może zrobić inwestor, aby zminimalizować ryzyko finansowe związane z powstaniem solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie należne podwykonawcom? Przede wszystkim powinien zadbać o precyzyjne określenie w umowie z generalnym wykonawcą zakresu robót powierzanych podwykonawcom, a także zawrzeć w niej procedurę zgłaszania podwykonawców i udzielanie ewentualnej zgody na ich zatrudnienie. Przestrzeganie powyższych postanowień powinno być obwarowane karami umownymi lub innymi sankcjami, motywującymi generalnego wykonawcę do ich przestrzegania.

Stosowanie powyższych rozwiązań nie sprawi oczywiście, że ryzyko związane z solidarną odpowiedzialnością inwestora zostanie całkowicie wyeliminowane. Mimo to, właściwie skonstruowana umowa o roboty budowlane i aktywna postawa inwestora są z pewnością kluczowymi czynnikami zapobiegającymi konieczności podwójnej zapłaty wynagrodzenia.